Mario (pokupny też jako Ekstra Mario , a początkowo Jumpman) – fantastyczna kreacja z zabawy wideo zbudowana przez Shigeru Miyamoto z firmy Nintendo. Przeważnie istnieje ubrany w komunistyczna koszulkę natomiast niebieskie szelki. Jego zamiarem jest najczęściej ocalenie Foki Peach z krab Bowsera.
Wystąpił w wielu rozrywkach. Pierwotny raz wolno było dostrzec go w zabawie Donkey Kong z 1981 roku na roboty arcade. Jego brat Luigi po raz główny pojawił się w grze Mario Bros. w 1983 roku. Odmienne gry, w jakich następuje Mario powstają do dzisiaj, np. New Mario, Mario Galaxy.
Mario razem z Luigi'm mieszkali we Włoszech, ale wyprowadzili się do Nowego Jorku mieszkając w dzielnicy zwanej Brooklyn zostając jako hydraulicy. Kiedy Bracia Mario pozostawali hydraulikami zostawali wciągnięci do innego świata gdzie znajdowała się kraina zatytułowana Mushroom Kingdom (ang. Grzybowe Cesarstwo) a postanowili zamieszkać w świecie paralelnym.
Gry Komputerowe
wtorek, 14 czerwca 2011
poniedziałek, 7 lutego 2011
Stupid Invaders
Uwielbiam różnego rodzaju rozrywkę. Nie lubię siedzieć w domu. Zwykle chodzę na imprezy, prywatki, do kina, na lodowisko i pizze, koncerty. Gdy jestem w domu strasznie się nudzę. Niestety ostatnio zachorowałam i nie mogłam nigdzie wychodzić. Leżenie w łóżku było bardzo dobijającą. Zaczęłam czytać książki, układałam puzzle. Tak próbowałam zabić nudę. Ale to z czasem też przestało być interesujące. Zaczęłam szperać po półkach. Na jednej z nich leżały gry komputerowe. Było ich naprawdę dużo. Gdy byłam młodsza rodzice dawali mi gry komputerowe na urodziny albo na święta. Spędzałam przed komputerem bardzo wiele czasu. Wśród starych gier komputerowych znalazła jedną z moich ulubionych – gry Stupid invaders inaczej głupki z kosmosu. Bardzo fajna gra, polecana przez wielu młodych ludzi. Tej gry teraz jest aż pięć wersji. To oznacza, że jest to bardzo lubiana i popularna gra, chętnie grana przez dzieci i nie tylko. W tej grze występują wiele stworków UFO. Są bardzo śmieszne. Mają zabawne teksty typu „nie będziesz tego potrzebował truposzy, dawaj ten klucz” albo „zaraz będziesz wąchał kwitki od spodu”. Jest to bardzo wciągająca gra. Jednak wtedy nie udało mi się jej przejść. Ale teraz gdy chorowałam mogłam znowu spróbować. Wróciłam do gry mojego dzieciństwa. Dzięki temu mile spędziłam czas. Świetnie się bawiłam. Udało mi się przejść całą grę. Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Przyszedł czas, że pora już było wracać do szkoły. Wyzdrowiałam. Trochę się rozleniwiłam po tygodniu wolnego. Ale tęskniłam za znajomymi, za rozmowami i zabawami. A poza tym narobiłam sobie trochę zaległości. Będę musiała to teraz nadrobić. Ale dam radę. Cieszę się, że mogę już wrócić do szkoły. Znowu mogę wychodzić z domu na różne imprezy, a nie siedzieć w domu. Cieszę się, że nareszcie wyzdrowiałam.
Dziwne czasy
Nastały takie czasy, że często bawimy się zabawką, której nazwa brzmi komputer. komputer towarzyszy nam codziennie. I nie tylko nam. Komputer towarzyszy także naszym dzieciom. I tu zaczyna się problem. Dzieci korzystają z komputera zbyt długo i nie zawsze umiejętnie. Często spędzają całe popołudnia bawiąc się grami komputerowymi. Magia gier komputerowych jest tak wielka, że grającym zwykle jest trudno jest przerwać zabawę. Komputer bowiem daje przyjemne poczucie anonimowości i złudzenie, że kontroluje się rzeczywistość. Cóż z tego, że tylko wirtualną. Gry komputerowe mogą uzależniać tak jak alkohol, słodycze, nikotyna. I uzależnieniu można mówić wtedy, kiedy dziecko nie potrafi już oddzielić rzeczywistości czyli tak zwanego Realu od fikcyjnego świata gier. Łatwo rozpoznać takie dzieci. Zwykle przed komputerem spędzają cały wolny czas, nie wychodzą na podwórko, nie uprawiają sportu, nie mają kolegów, którzy interesowaliby się czymś innym niż komputery. W takich przypadkach, Gd nie pomagają rozmowy i próby zainteresowania dziecka innymi dziedzinami życia, trzeba szukać pomocy u specjalisty zajmującego się leczeniem uzależnień. Dla nas rodziców taka sytuacja i także problemy bywają niekiedy bardzo trudne do przejścia, ale musimy zrobić wszystko, jest to nasz obowiązek aby pomóc naszemu dziecku. Ale musimy też wcześniej zainteresować się swoim dzieckiem i tym co ono robi. Ile czasu poświęca siedząc przy komputerze. I czy są to głownie gry komputerowe, gdy może jakaś programy edukacyjne, bajki itp. warto też jeżeli nasze dziecko korzysta z gier komputerowych dotrzeć do jakiś informacji o tych grach. Możemy je znaleźć w różnych czasopismach komputerowych takich jak „Komputer świat Gry”, „Play” itp. W każdym takim czasopiśmie znajdują się krótkie streszczenia, recenzje i ceny gier oraz programów edukacyjnych. A potem usiądźmy z dzieckiem przy komputerze i zobaczmy jak to wszystko wygląda w Realu. I nie dajmy się wciągnąć bez reszty w ten wirtualny świat komputerowy.
Problem deszczowych dni
W deszczowe dni większość czasu spędzam w domu. Oczywiście wolałbym wyjść na dwór i poruszać się trochę na przykład grając z kolegami w piłkę nożną, ale niestety gdy pada, trzeba siedzieć w czterech ścianach. A w domu bardzo często dopada mnie nuda. Nagle nie ma co robić. Oczywiście gdybym bardzo chciał mógłbym sobie znaleźć zajęcie ucząc się do szkoły, ale jakoś trudno się do tego zmotywować. Więc wtedy lubię pograć sobie w moje gry komputerowe. Można powiedzieć, że granie w gry komputerowe to jest moje małe hobby. Całą półkę mam wypełnioną przeróżnymi grami komputerowymi i gdy tylko mam ochotę, wyciągam jedną z nich i po prostu spędzam pewien czas przed monitorem. Jednak zawsze staram się nie spędzać zbyt wielu czasu na graniu na komputerze. Jestem młody i szkoda mi dnia straconego na pokonywaniu tek zwanych leveli. Lecz nawet jakbym chciał cały dzień przesiedzieć przed komputerem to i tak nie mogę, bo zawsze trzeba poświęcić chwilę na nauce. Nie sprawia mi to za dużo przyjemności, ale jak mus to mus. Trzeba jakoś zacisnąć zęby i to przeboleć. W końcu wiedza jest niezbędna w życiu. Jednak oczywiście są przedmioty, których uczenie daje mi naprawdę dużo radości. I jednym z nich jest historia. Lubię poznawać dawne dzieje świata. nawet zapamiętywanie wielu dat nie sprawia mi trudności. Oprócz historii lubię także język polski, a dokładniej lektury obowiązujące w szkole. Czytanie niektórych książek jest bardzo fajne. W ten sposób można pobudzać wyobraźnię i w pewien sposób poznawać świat. Ale i tak żaden przedmiot nie przebije wychowywania fizycznego. Prawdę mówiąc wychowanie fizyczne to jedyny przedmiot, na który nie trzeba się uczyć. Do reszty przedmiotów sympatii nie mam, ale muszę zgłębiać ich tajniki. Jednak trzeba potrafić jakoś się zmobilizować i wziąć szkolny podręcznik do ręki, a to jest często najtrudniejsze.
Własny biznes
Ludzie często planują własny biznes. Planując rozwój własnego biznesu trzeba pomyśleć, czego ludzie będą potrzebować, czego jeszcze nie ma na tak zwanym rynku. Nie ma sensu otwierania kolejnego warzywniaka, gdy już trzy są na tej samej ulicy. Mamy właśnie „baby – boom” i wciąż rosnące zapotrzebowania na rozmaite usługi przeznaczone dla dzieci. Dobrym pomysłem jest na przykład założenie firmy specjalizującej się w organizacją imprez dla najmłodszych: urodzinowych kinderbali, pikników, wigilijnych spotkań z Mikołajem. Coraz więcej rodziców dba o to, by wszechstronnie rozwijać zainteresowania pociech. Nie tylko filmy, komputery czy gry komputerowe. Kiedyś o zainteresowanie dzieci dbały klubiki osiedlowe. Może warto zapełnić puste miejsce po nich. Powstają nowe prywatne przedszkola, ale zapotrzebowanie na nie wciąż jest ogromne. Wielu rodziców woli posłać dziecko do przedszkola, niż zostawić w domu z opiekunką, która zajmuje dziecko bajkami z telewizora, a nieco starsze grami komputerowymi. Tam gdzie dzieci nie mają na co dzień wyszukanych rozrywek, na wsiach, w małych miasteczkach warto pomyśleć o małym teatrzyku dla dzieci. Takim, który ma 3 – 4 aktorów. To dzieci na pewno ucieszy. Będą mieli radość z tego, że przyjechali prawdziwi aktorzy, że za chwilę rozpocznie się prawdziwe przedstawienie nie film czy gry komputerowe. Taka praca ma sens. Pracuje się u siebie. Ma się wpływ na wiele rzeczy. I satysfakcje kiedy widzi się otwarte z przejęcia buzie dzieci. Takie spektakle mogłyby oglądać maluchy w domach kultury, przedszkolach i szkołach, czasem w nietypowych miejscach: festyny, pikniki. Dzieci z małych miejscowości nie mają możliwości wyjścia do teatru lalek, ale za to teatr może przyjechać do nich. Otwiera się więc nowe pole do popisu, dla osób, którym praca z dziećmi daje satysfakcję i zadowolenie.
Prezent dla Pawła
W przyszłym tygodniu miały się odbyć urodziny naszego kolegi Pawła. Razem z paczką zastanawialiśmy się co moglibyśmy kupić mu w prezencie. Staraliśmy sobie przypomnieć co Paweł najbardziej lubi myśleliśmy, że może kupimy u płytę jego ulubionego zespołu , ale lipa Kupa powiedział, że on ma już takie płyty od swojej dziewczyny, no to oczywiście pierwszy pomysł odpadł. W końcu wpadliśmy na pomysł, że kupimy mu jakąś odlotową gierkę. Wszyscy wiedzą, że Paweł uwielbia gry komputerowy, jest zapalonym graczem. Najbardziej lubi jakieś wyścigówki, czy zręcznościowe, albo najlepsze takie gdzie jest dużo akcji. Więc stanęło na tym, że kupujemy grę. Umówiliśmy się z paczką, że w piątek dzień przed urodzinami Pawła pojedziemy do miasta i coś poszukamy. Kiedy nadszedł piątek tak jak było ustalone spotkaliśmy się około 12 i pojechaliśmy do miasta. Tam zaczęliśmy chodzić po galeriach i szukaliśmy w sklepach jakiś fajnych gier komputerowych. Niestety nałaziliśmy się za tym, ale nie mogliśmy znaleźć czegoś ekstra chcieliśmy, żeby to była jakaś super gra, której on nie ma. Został nam już ostatni sklep. Szczerze mówiąc to nie bardzo chciało nam się tam iść sądziliśmy, że znowu wyjdziemy z niczym. No, ale stwierdziliśmy, że pójdziemy. Kiedy weszliśmy do sklepu, od razu skierowaliśmy się od razu w stronę empiku. Odnaleźliśmy półkę z napisem gry komputerowe. I zaczęliśmy grzebać. W końcu mikołaj nasz kumpel znalazł, ekstra grę sportową, a konkretnie wyścigi Formuły 1. Wszystko w grze działo się tak jak na prawdziwych wyścigach. I jeszcze lepiej bo to była najnowsza wersja i nie taka droga. Więc postanowiliśmy ją kupić. Następnego dnia wszyscy udaliśmy się do Pawła, był wniebowzięty kiedy zobaczył, jaki prezent dostał od nas. z radości dosłownie wszystkich uściskał i ucałował, nawet mikołajowi się dostało. To był cudowny wieczór.
Subskrybuj:
Posty (Atom)